Archive for sierpień, 2007

Isis Gee

poniedziałek, sierpień 27th, 2007

isis geeTaaaaa, co by tu powiedzieć…. Właśnie zobaczyłem gdzieś nową “gwiazdę”, która będzie występować w Tańcu z gwiazdami. Zastanawiam się skąd toto się wzięło ? Kto to nazwał pięknością ? Ludzie otwórzcie oczy. Przecież to na kilometr widać, ze “ta” Isis Gee jest facetem. Trochę kasy wydanej na operacje w dobrych klinikach i z chłopa zrobiona “piękność”, reklama , jakieś teledyski. Zwykły transseksualista - ot cała Isis Gee. Zdaje się, że ktoś dał ciała w telewizji…..Moim zdanie zdrowa kompromitacja, albo, albo, niekoniecznie. Może chcą zrobić zdrowy szum wokół “Tańca z gwiazdami” ? Wiadomo nie ma to jak wysoka oglądalność - z tego jest kasa przecież, a to się tylko liczy. Może nie wystarczą już prawdziwe kobiety (no dobra, przyznałem rację niektórym, że Edytka Herbuś jest niezłą laską) i trzeba trochę “rozkręcić” program. W końcu konkurencja nie śpi - rusza też Big Brother i może trochę publiki zabrać. Prędzej nie zdziwił bym się, gdyby to w tym nędznym reality show pojawił się jakiś “wynalazek” Isis Gee, a nie w programie o tak licznej widowni jak Taniec z gwiazdami. Pewnie nie znam się na showbiznesie i zarabianiu kasy.herbus.jpg

aaaa właśnie znalazłem na onet.pl oświadczenie , że Isis nie jest facetem…Jasne, jasne.

Zajrzałem też na stronę isisgee.com - muzyka i głos normalnie jak George Michael (ciekawe czy się znają) , a wygląd prawie jak Boy George ….

Niech pokażą fotkę tej Isis w takiej pozie i ubranku jak obok, to uwierzę, że to kobieta.

Nowa praca - internet

wtorek, sierpień 21st, 2007

Z bólem zostawiam moje bloczki betonowe - znalazłem nową pracę i do tego lepiej płatną.

Będę teraz pracował w jednej ze Szczecińskich firm internetowych. Może na początek nie będzie to za ambitna praca, ale zawsze trochę lepiej płatna i mniej męcząca. Firma zajmuje się dostarczaniem internetu do mieszkań oraz tworzy strony internetowe i reklamuje je. Póki co będę w grupie serwisowej - ot, jeżdżenie do klientów jak coś nie działa.

Poszukują jeszcze kogoś do tworzenia reklam internetowych, ale mam za małe umiejętności - doszkolę się, bo lepiej jest coś dłubać na miejscu niż jeździć na awarie.

Rychu został przy bloczkach i zajął moje miejsce - trafią mu się nieraz delegacje, za to ja niestety już nie będę mógł z nim jechać, szkoda. Ponieważ obaj zaczęliśmy więcej zarabiać, to wynajmiemy sobie jakieś dwupokojowe mieszkanko, będzie bardziej komfortowo - Rych poznał jakąś przyjaciółkę i nie będę musiał wieczorami wychodzić. Ja niestety nie mam do kogo się udać…. to idę do kafejki na internet. Ostatnio z ciekawości trafiłem na stronę z randkami internetowymi , ale to nie dla mnie. Mimo, iż internet nie jest dla mnie obcy, to jednak pewnych rzeczy nie da się przez niego załatwić….Monika wsiąkła w tej Anglii.

Wracając do nowej pracy, to jeszcze dużym plusem jest jej lokalizacja - dwie ulice od aktualnego miejsca w którym mieszkam - nie muszę przemierzać całego Szczecina.

Pracę zaczynam od 1 września - czuję się jakbym szedł do szkoły.

Poker

piątek, sierpień 17th, 2007

Po wyrównaniu wszystkich zakładów i w przypadku, gdy w grze w pokera pozostało co najmniej dwóch aktywnych graczy, wykładane są 3 wspólne karty zwane Flop i następuje kolejna runda licytacji. Rozpoczyna ją gracz siedzący po lewej stronie dealera (niekoniecznie jest to wówczas gracz, który włożył do puli SB – może on w tym czasie już nie uczestniczyć w grze, gdyż spasował w poprzedniej rundzie). Może on:
●check – sprawdzić – kontynuować grę bez wnoszenia stawki
●bet – wnieść stawkę podnosząc wartość puli gry
●fold – odrzucić karty.
Poker
- Po podjęciu przez niego decyzji, gra licytacja przechodzi do następnego gracza, który ma możliwość:
●check – jeżeli zakład przed nim nie został wniesiony
●bet – wnieść stawkę, jeżeli nie zrobił tego gracz przed nim
●call – wyrównać stawkę wniesioną przez poprzedniego gracza
●raise – podbić stawkę wniesioną przez poprzedniego gracza
●fold – odrzucić karty.
Gra w pokera - Licytacja trwa tak długo, aż wszystkie zakłady graczy zostaną wyrównane.
Po wyrównaniu wszystkich zakładów i w przypadku, gdy w grze pozostało co najmniej dwóch aktywnych graczy, wykładana jest kolejna wspólna karta (4) zwana Turn i następuje kolejna runda licytacji. Rozpoczyna ją gracz siedzący po lewej stronie dealera. Może on:
●check – sprawdzić – kontynuować grę bez wnoszenia stawki
●bet – wnieść stawkę podnosząc wartość puli gry
●fold – odrzucić karty.
Ranking układów kart - Po podjęciu przez niego decyzji, gra licytacja przechodzi do następnego gracza, który ma możliwość:
●check – jeżeli zakład przed nim nie został wniesiony
●bet – wnieść stawkę, jeżeli nie zrobił tego gracz przed nim
●call – wyrównać stawkę wniesioną przez poprzedniego gracza
●raise – podbić stawkę wniesioną przez poprzedniego gracza
●fold – odrzucić karty.
Gra poker - Licytacja trwa tak długo, aż wszystkie zakłady graczy zostaną wyrównane.
Po wyrównaniu wszystkich zakładów i w przypadku, gdy w grze pozostało co najmniej dwóch aktywnych graczy, wykładana jest kolejna wspólna karta (5) zwana River i następuje kolejna runda licytacji. Rozpoczyna ją gracz siedzący po lewej stronie dealera. Może on:
●check – sprawdzić – kontynuować grę bez wnoszenia stawki
●bet – wnieść stawkę podnosząc wartość puli gry
●fold – odrzucić karty.
Online poker - Po podjęciu przez niego decyzji, gra licytacja przechodzi do następnego gracza, który ma możliwość:
●check – jeżeli zakład przed nim nie został wniesiony
●bet – wnieść stawkę, jeżeli nie zrobił tego gracz przed nim
●call – wyrównać stawkę wniesioną przez poprzedniego gracza
●raise – podbić stawkę wniesioną przez poprzedniego gracza
●fold – odrzucić karty.
Licytacja trwa tak długo, aż wszystkie zakłady graczy zostaną wyrównane.

The Tall Ships Races

poniedziałek, sierpień 6th, 2007

The Tall Ships’ Races 2007 - zlot żaglowców w Szczecinie!!!

Czegoś takiego jak żyję nie widziałem jeszcze w Szczecinie. Takiej imprezy jeszcze NIGDY nie było.

Wybrałem się tam najpierw w sobotę. Obejrzałem trochę żaglówek, ciężko było wejść na pokłady z powodu całej masy ludzi (pół Szczecina zastawione przyjezdnymi samochodami z innych miast). W sumie byłem tylko godzinkę, bo byłem zmęczony. Za to w niedzielę, poszliśmy z Rychem na cały dzień…i nie tylko… - wzięliśmy “wolne” na poniedziałęk..

To co się tam działo w niedzielę, to przechodzi wszelkie pojęcie. Tylu osób jednocześnie to tam naprawdę nigdy nie było. Wielki koncert (jak na możliwości Szczecina) oraz pokazy laserów i sztucznych ogni pobiły chyba wszelkie rekordy frekwencji. Jeden wielki falujący las głów - wszystko szczelnie wypełnione - normalnie sajgon !!!

Oczywiście jak zawsze na takich imprezach w Szczecinie, nie mogło zabraknąć sztucznych ogni. Tym razem podobnie jak całą reszta, fajerwerki przyćmiły wszystko co dotychczas widziałem. Trwały prawie 20 minut i wrażenie robiły niezapomniane. Wszystkim dosłownie “opadły póły” - stali jak wryci. My z Rychem tak nie staliśmy, bo wlaliśmy w siebie trochę złocistego płynu i ciężko było stać z podniesionymi głowami.

Najśmieszniejsze, że spotkałem gościa - właściciela tej kafejki internetowej, który oczywiście miał notebooka z internetem i wszystko filmował (sztuczne ognie) i wysyłał gdzieś na jakieś swoje strony internetowe - takie tam robił przyjemne z pożytecznym (też sączył jakieś piwko).