styczeń 9th, 2008
Brak słów i nie wiem co napisać. Wczoraj w nocy jakaś łajza ukradła mi oba lusterka z mojej beemki. Postawiłem wieczorem samochód na parkingu przed blokiem. Rano idę i uśmiecham się z daleka do mojego auta, a tutaj taki zonk ! Nie wiem, czy ten Szczecin, to skupisko jakiś złodziei i paserów, czy tak jest wszędzie, ale załamałem się. Pal licho ten tysiąc złotych jakie wydam na założenie lusterek, ale sama sytuacja mnie dobiła. Na komisariacie spędziłem godzinę, tylko dlatego, że brakuje policjantów. Kto tylko może przyjmuje zgłoszenia. Niedługo dojdzie do tego, że sprzątaczka pracująca w komisariacie też będzie przyjmowała zgłoszenia.
Na to, że złapią tego gnoja nawet nie liczę, bo kto miałby go łapać……no chyba, że sam przyjdzie i się zakapuje…..eh……
Mam też pozytywną wiadomość odnośnie mojego błędu airbaga. Kupiłem sobie za 150 zł przystawkę do laptopa, podłączyłem do komputera w samochodzie i sam, bezproblemowo skasowałem ten błąd. Okazuje się, że jednak to bardzo delikatny samochód i nie można w takim staruszku jak mam skakać po siedzeniu pasażera.
Posted in Blog bezdomnego | No Comments »
grudzień 29th, 2007
buuuuuuu, załamałem się prawie, bo ni z tego ni z owego, zapaliła mi się lampka od airbag. Ot wsiadam dziś ze znajomym, odpalam furkę i jedna z lampek nie zgasła. Cały czas się pali błąd poduszki. W sumie nie po to kupowałem BMW z kilkoma Airbagami, żeby teraz jeździć z wyłączonymi. Ale nie ma to jak internet. Forum o BMW podbudowało mnie trochę, bo ludzie piszą, że to bardzo częsta przypadłość w BMW e39, polegająca na tym, że pod siedzeniem jakieś złączki są niezbyt wytrzymałe. Mam nadzieję, że tak jest w moim przypadku i wystarczy poprawić te kabelki, pojechać na serwis i skasować na komputerze błąd. Wydaje mi się, że siadając, mój znajomy zabrał się zdrowo od razu do ustawiania sobie siedzenia w każdym możliwym kierunku - a jest trochę tego. Jutro posprawdzam te złączki i przewody i po nowym roku podjadę do serwisu BMW.
Żeby poprawić sobie humor, to dodałem nowe fotki z dziewczynami do mojego albumu.
Posted in Blog bezdomnego | No Comments »
grudzień 17th, 2007
Luudzie właśnie zerwałem z krzaczka cytrynę !

Wprawdzie powyższe zdjęcie nie oddaje dokładnie wielkości owocu, ale jest ogromny ! Długo się zastanawiałem co z nim zrobić. W końcu szkoda tak zmarnować i wkroić go lub wcisnąć do zwykłej herbaty. W końcu specjalnie dla cytryny zakupiłem dużą butelkę białego Martini - półtora litra. Zrobiliśmy sobie w domu małą imprezkę ( tylko nie myślcie, że dało się wypić całą flaszkę za jednym razem ) - oczywiście było skromnie , tylko po lampeczce. Cytryna pasowała idealnie. W życiu nie czułem takiego aromatu - żadna chemia w końcu nie wpłynęła na ten owoc ! To co pozostało - zjadłem !
Posted in Blog bezdomnego | No Comments »
grudzień 7th, 2007
Skoro już nie jestem bezdomny, to przyszedł czas na zakup samochodu. Tutaj wybór miałem prosty - gorzej z realizacją. Oczywiście jedyną słuszną marką jest BMW. Zatem wynalazłem i zakupiłem takie oto cudo : BMW 523 Touring , e39 z roku 1999 .
Ha ! . Jak w nim wygląda były bezdomny ?? Jeszcze nie wiem, muszę poprosić żeby ktoś mi zrobił w nim zdjęcie.
Z ciekawostek, jak dla mnie to mam pod maską 6 cylinderków i około 180 KM. Muszę przyznać, że boję się tym jeździć. Póki co jeżdżę powoli i bardzo ostrożnie, bo nie stać mnie na ubezpieczenie AC. aaaa i też nie jeżdżę byle gdzie, boooo, bo autko uwielbia pić benzynę - w mieście wychodzi mi 12 litrów na 100 km. Ale tam, liczy się wygląd i klasa. Wiem, ze to staruch, ale jak dla mnie wystarczający.
Jak zrobię nowe zdjęcia , to je zamieszczę. aaa tak apropos zdjęć, to zrobiłem taki mały album ze zdjęciami ładnych dziewczyn.
Posted in Blog bezdomnego | 1 Comment »