Psiak, psinka - BESTIA


No taaaak…..wystarczyły cztery miesiące i miły, mały piesiaczek przeistoczył się w wielką bestię !! Na szczęście jest dalej przyjazny, ale potrafi człowieka przewrócić jednym skokiem. Dziennie zjada, a właściwie zżera chyba więcej ode mnie. Na szczęście moja opieka nad nim wygląda w ten sposób, że codziennie po pracy przyjeżdżam do domu do tego kolesia ze Szczecina do Dołuj , otwieram zagrodę, wypuszczam czorta na spacer, po godzinie wracam z nim z lasu, daje mu jedzonko i wodę i to wszycho. Nie jest zatem nic uciążliwego. Pozytywne jest to, że pies słucha się jak go wołam i jest posłuszny.

W telewizji podają, że od weekendu ma być ładna pogoda, zatem zameldowałem szefowi, że tydzień urlopiku biorę od 16 lipca. Jadę nad morze do Międzyzdrojów. Poleżę na plaży i poleniuchuję. Rych dopilnuje moich cytrusów - mam nadzieje, że mi nie zje cytryny, która prawie już dojrzała ! Przy okazji zamieszczę jej fotkę.

Nie mam żadnego odzewu od Moniki. Chyba na dobre wsiąkła w tej Anglii. Trochę za daleko na wizytę..

    Podobne artykuły :
  • Urlop ? nieee, nie przy tej pogodzie
  • Brrrr, wolę pracę niż urlop przy takiej pogodzie. Ogólnie nie narzekam na nią, ale nie nadaje się na wyjazd nad morze.  Niestety synoptycy nie przewidują w najbliższym czasie jakiejś większ...

Leave a Reply